My life performance at Zaczarowana Piosenka.s final in 2025.
I.m not happy of that performance, because of many reasons, but at least it was my first so big performance Ihad.
Something I.m not happy of, but lets show it
Comments
8 responses to “Something I.m not happy of, but lets show it”
-
Mówisz ogólnie o poezji, czy o Chłopcu?
Co do Chłopca, wiem, sam bardzo lubię wykonanie Grzegorza Wilka. No ale jednak do domów zawitała Sanah. -
Dawidzie, nie ona pierwsza, nie ostatnia.
-
Nie lubię stylu śpiewu Sanah i w ogóle współczesnego popu, ale jednak mam do niej szacunek za wyciąganie poezji pod strzechy.
Łatwo jest narzekać, mówić o kulturze wyższej, bla bla bla, a jednak to ona zamiast brać kolejne teksty “Ja Cię kocham a ty mnie nie” sięgnęła po poezję śpiewaną. I za to mój szacunek ma duży.
Jeszcze “Nic dwa razy” jest proste, ale ładne, nie mogę zboleć jak zrobiła “Chłopca polskiego”. Ale, znów, jednak zrobiła. -
zgadzam się
-
Eee tam… TO na tę piosenkę ogółem. Można by ją tak urozmaicić nawet w ramach tego, co jest. Ta melodia jest po prostu nudna po piątym powtórzeniu tego samego, a co dopiero ósmym.
-
Wiem, dość źle czułam się w tej tonacji.
-
Jest dla ciebie za niska tonacja i nieczysto są góry, a tak to całkiem nieźle.
-
A koleżanka zapomniała polskiego języka? Co do występu, jak na pierwszy raz było całkiem nieźle.
Leave a Reply